Honorowa Gildia Polskiego Związku Kynologicznego prezentuje bezprecedensowy w skali europy cykl dokumentalny:
Jeżycki Pies Pasterski "Pragniemy przybliżyć społeczeństwu korpusy tych Bardzo Małych Bohaterów. W dzisiejszym świecie przesyconym bezrozumnym kultem psów ras obronnych i bojowych - niedoceniamy roli i piękna tych maluczkich - tuczonych starym chlebem ziemniakami i kaszą - cichych, nostalgicznych herosów dnia codziennego. Niejeden z nich - wierny towarzysz codziennej udręki emeryta czy rencisty - odejmuje sobie od pyska ostatnią skórkę od chleba i wiernie merdając ogonem - niby mimochodem - upuszcza ją do wypełnionego rozwodnioną owsianką talerza swego pana. Psie społeczeństwo - podobnie do ludzkiego - wypracowało zawodowe specjalizacje. Podobnie jak u nas ludzi - w psim świecie obowiązuje ścisła hierarchia władzy i zależności. Na samym szczycie psiego świata stoją kundle najmniejsze - nabardziej pokręcone pozbijane powgniatane - zdumiewające miraże - zda się - zwierząt i sprzętów domowych. Wysoki na 20 centymetrów wyliniały szczerbaty Czarek z bielmem na oku i pokrzywionymi łapami - coś jakby kura skrzyżowana z żelazkiem - a wszystko to polane gęstym syropem tussipect - jeżeli widziałeś takiego psa - najprawdopodobniej miałeś szczęście otrzeć się o Króla Dzielnicy. Ten najwyższy krąg władzy - przez znawców nazywany "Chlebami" albo "Mopami" ma w zwyczaju zamieszkiwać z rencistami lub emerytami. To ich udziałem są najwyższe przywileje psiego świata - codziennie pełna miska wołowych żył (słynna afera z 1976 roku "Kto wyżarł żyły z miski Cygana?"), własny wytarty fotel na wprost telewizora, 2 razy dziennie spacer a w lecie - rano na dwór - wieczorem do domu. Żaden pies nie może odmówić "dupala" "Mopowi" - jeżeli jednak to się zdarzy - taki nietakt jest karany z całą bezwzględnością przez "młodych" nazywanych przez badaczy "spawaczami". Ale to już inna historia. Spośród setek rodzajów psich kast i warstw społecznych -
na drugim miejscu po "Mopach" i "Chlebach" stoją "Pasterze". Przeciętny Pasterz obiera sobie za towarzysza życia element społecznie wykolejony - niepewny. Ten pies wie, kto potrzebuje pomocy. Pasterz wyprowadza swojego człowieka systematycznie na dwór - najczęściej do sklepu monopolowego, do śmietnika, punktu skupu surowców wtórnych. Bardzo często przed grupą mężczyzn stojących pod sklepem - siedzi lub leży Pasterz - bardzo chętnie podejmuje się wypasu całej grupy, do której dołączył jego człowiek. Właśnie taki pies jest bohaterem dzisiejszej opowieści. Cyryl Ratajski powiedzał: "Pięknych psów szukajcie w pięknych dzielnicach" Zaczynamy więc od poznańskich Jeżyc - wszyscy doskonale wiedzą, że nie ma piękniejszej dzielnicy" Jan Walczak Prezes PZK -Przepraszam pana, jak się wabi piesek? -Bo co? -Tak pytam - z ciekawości -Michu. MICHU
![]() |
|
||||
![]() |
![]() |
![]() |
|
||
![]() |
![]() |
|
|
||
![]() |
|
||||
| |
|
||||
-Wytrawny pasterz
lokuje się około 2 metrów za Obiektem.
Zakręcony w prawo (parząc od tyłu) ogonek oznacza:
"uwaga - mam zakręcony ogonek"